środa, 18 lipca 2012

turnus rehabilitacyjny w Michałkowie





Witajcie kochani,
Kuba od 25 czerwca do 6 lipca uczestniczył w intensywnym turnusie rehabilitacyjnym w Michałkowie. Program był bardzo bogaty,a Kuba dzielnie i z uśmiechem na twarzy ćwiczył. Codziennie miał ok 6 godzin zegarowych zajęć, niejeden dorosły zbuntowałby się, a co dopiero dziecko, ale mój syn chyba dorośleje bo tak pięknie ćwiczył, że aż sama nie poznawałam własnego dziecka nie wspominając o terapeutach, którzy będąc pod ogromnym wrażeniem Kuby pracy wychwalali go że ho ho .
Codziennie Kuba miał 1 godz zajęć z logopedą






Pani logopeda wykonywała zawsze masaże buzi zewnętrzne i wewnętrzne, 










ćwiczenia oddechowe





















ćwiczenia  języka wykorzystujące odrobinę przyjemności, czyli zlizywanie nutelli  tak, żeby język wędrował we właściwą stronę, oprócz tego opowiadanie różnych historyjek, śpiewanie piosenek




   


I nasza kochana ciocia Gosia. Dogoterapię Kuba miał również codziennie w wymiarze 0,5 godz. Kuba kocha te zajęcia. Pani Gosia łączy na zajęciach z dogoterapii elementy rehabilitacji fizycznej oraz zajęć pedagogicznych czyli układanie puzzli







hmmmmmmmmm, z dużymi radzę sobie całkiem niezle prawda?
Głowa, ogonek , brzuszek, łapki to wszystko ułożyłem sam!!!!!!










Karmienie lewą rączką






i dogoterapia w plenerze






rzucam piłkę a piesek ją przynosi







i  nie byłoby w tym nic niezwykłego gdyby nie to że ciocia karze , no dobrze prosi, robić to na zmianę, raz prawa rączka , raz lewa, patrzcie robi to całkiem niezle, uwagaaaaaaaaaaa rzut lewą łapką




















Spacerujemy też z pieskiem, wykorzystując elementy rehabilitacji ruchowej, równowagi oraz trzymanie smyczy lewą ręką










i wciąż te  zajęcia pedagogiczne, których z zasady nie lubię, ciocia Gosia  to czarodziejka tutaj wszystko robię chętnie


rysuję, łączę linie






uczę się literek i układam wyrazy, muszę nauczyć się literek, czytać i pisać idę już od września do zerówki














A to  terapia ręki, 0,5 godziny codziennie, również z ciocią Gosią. Były masaże rączki różne ćwiczenia usprawniające jej motorykę











nasza  ciocia ma tyle fantastycznych pomysłów energii i zapału do pracy że nie nudziłem się wcale, dziękujemy









I  sala SI  czyli Integracja Sensoryczna . Kuba miał te zajęcia2 razy w tygodniu po 1 godzinie. Ćwiczenia były również bardzo bogate i zróżnicowane
































I  ogólne ćwiczenia na sali. 2,5 godziny każdego dnia. Tam ciocia Agata  ćwiczyła ze mną to, co jest mi najbardziej potrzebne, podpory, czworaki, ćwiczenia na wałku, piłce,







ćwiczenia w pająku






i chodzenie w kombinezonie, co jest bardzo trudnym i wycieńczającym ćwiczeniem




a tu jeszcze utrudnienia, pokonywanie przeszkód i schodów....







czasami miałem dość i protestowałem, ale wszyscy powtarzali , że tak trzeba.... co za ludzie nie znają chyba żadnej przyjemności??????

















ale,była też nagroda za ładną pracę, huśtawka, to , co uwielbiam najbardziej






Ponadto były jeszcze codziennie zajęcia z Panią pedagog w wymiarze 1 godziny. Bardzo nas to cieszy, że była taka możliwość, ponieważ w innych ośrodkach pedagog bywa zaledwie kilka razy w tygodniu po pół godziny, a w Michałkowie na cały turnus było 10 godz zegarowych zajęć z Panią pedagog. tych zajęć Kuba również bardzo potrzebuje, a Pani pedagog ma wspaniałe pomysły pracy, metody  dydaktyczne i ćwiczenia, uzyskałam wiele podpowiedzi i cennych wskazówek do dalszej pracy w domu, literaturę którą mogę zakupić, żeby pracować z Kubą, nawet dwie książki Pani Pedagog kupiła nam osobiście

Turnus należy zaliczyć do udanych z racji tego że Kuba pięknie pracował, zajęć było sporo i wszystkie na bardzo wysokim poziomie. Pogoda w pierwszym tygodniu względna, w drugim upały nie do wytrzymania,  a wieczorami grad










Zgodnie z tym, co obiecała nam fundacja TVN dostaliśmy  dofinansowanie w wysokości 10.500, czyli na 2 turnusy rehabilitacyjne. Połowa została już wykorzystana na powyższy turnus w Michałkowie, druga część czeka do września na Gacno albo pażdziernika i zostanie wykorzystana w Michałkowie, zobaczymy. Dziękujemy za piękny gest w postaci przekazania powyższych środków na turnusy rehabilitacyjne dla Kuby.




Był to nasz ostatni turnus rehabilitacyjny w Michałkowie w Bielsku- Białej.Teraz Michałkowo zmienia lokum, będą lepsze warunki lokalowe, pokoje z łazienkami i wyżywienie i ładniejsza okolica, zatem następnym razem do zobaczenia w Bystrej. Będzie tam też poszerzona oferta terapii o terapię wzroku, z tego, co mówi właściciel, zapowiada się na wysokim poziomie, byłoby cudownie, ponieważ Kuba takich zajęć bardzo potrzebuje, a miarę upływu czasu będzie basen, ale my się już raczej nie załapiemy, bo zanim zostanie wybudowany Kuba pójdzie do szkoły i będziemy jezdzić rzadziej.




No cóż po przyjezdzie są już zauważalne pierwsze efekty dwóch różnych rehabilitantów, którzy pracują z Kubą w Łowiczu twierdzą zgodnie, że widać poprawę. Kuba jest mocniejszy w czworakach, ma bardziej wzmocnione mięśnie i lepiej chodzi.  Takie spostrzeżenia są bezcenne!!!!!!!!!!!

środa, 11 lipca 2012

zumba maraton- podsumowanie




28 czerwca w Sochaczewie  odbył się zumba maraton, a dochód ze sprzedaży biletów został przekazany na leczenie Kuby. Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni, ponieważ,  jak relacjonują organizatorzy zainteresowanie było spore, przybyło mnóstwo osób. Bilet kosztował 15 złotych nie wiązałam z tym zatem dużych nadziei, niemniej jednak łącznie udało się zebrać 1110 złotych. Pieniążki zostały przekazane na subkonto Kuby w Fundacji Dar Serca  w Bielsku- Białej










My osobiście nie mogliśmy uczestniczyć w imprezie, ponieważ w tym czasie byliśmy na turnusie rehabilitacyjnym w Bielsku-Białej, ale z relacji organizatorów i zdjęć wiemy, że imprezę należy zaliczyć do udanych. Wszyscy dobrze się bawili, zumbowali, a przy tym wspomogli leczenie Kuby. W niedzielę planujemy wyjazd na kolejny turnus rehabilitacyjny do Małego Gacna i na ten cel spożytkujemy zapewne środki , które Państwo zebraliście









Kierujemy w imieniu własnym oraz Kuby ogromne podziękowania do organizatorów, który włożyli wiele trudu w przygotowania i zaangażowali się w akcję charytatywną dla Kuby. Dziękujemy Pani Izie i ludziom z którymi współpracowała, wszystkim którzy zechcieli przybyć i   wspomóc w ten sposób leczenie naszego synka, dziękujemy Pani Ani- mojej koleżance z pracy, która była osobą pośredniczącą i dzięki której zrodził się pomysł tej imprezy oraz to, że to własnie dla Kuby były zbierane pieniążki. Bardzo gorąco wszystkim dziękujemy





To pierwsza w naszym życiu taka impreza, z której dochód został przeznaczony na leczenie Kuby. Podyktowane to było wieloma względami : wstyd, co powiedzą inni, względy moralne i mówienie głośno o naszym życiu prywatnym, ale chyba dojrzałam do tego, że jeżeli chcę pomóc swojemu dziecku muszę się przełamać, bo sama nie jestem w stanie, więc albo nie będę rehabilitować Kuby a tym samym mówić głośno o naszych problemach, albo zacznę i wtedy spotkamy na swojej drodze ( mam nadzieję tylko dobrych ludzi), którzy wyciągną do nas pomocną dłoń. Wybraliśmy to drugie, nie jest to proste, uwierzcie, ale tak trzeba, tak niestety musi być, dla siebie nie prosiłabym, ale dla dziecka zrobię wszystko , co w mojej mocy. Dziękujemy wszystkim, którzy nam pomagają, to wsparcie jest dla nas niezmiernie ważne. 


Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJEMY



niedziela, 8 lipca 2012

rowerek



Moi drodzy,

wreszcie się doczekaliśmy, rower jest Kuby. Z racji tego , że siedziba firmy produkującej te rowerki mieści się w Katowicach a jest to bardzo blisko od Bielska-Białej, przedstawiciel firmy przywiózł nam ten sprzęt do Michałkowa , gdzie byliśmy ostatnie dwa  tygodnie na turnusie. Radości nie było końca .... Pogoda nam raczej nie sprzyjała,  żeby dobrze przetestować ten rowerek ponieważ były straszne upały , a  w pobliżu Michałkowa nie ma żadnego parku, ale raz udało nam się pojezdzić i jak widać uśmiech nie schodził z buzki naszego Kubulinka






jest to rowerek trójkołowy, przystosowany do potrzeby konkretnej osoby niepełnosprawnej, robiony na wymiar i niewiarygodnie drogi. Mąż żartuje, że Kuba ma droższy rower niż my samochód
Bardzo dziękujemy wszystkim kibicom Legii, dzięki Waszemu wsparciu finansowemu mogliśmy zakupić Kubie ten rowerek. Gorąco wszystkim dziękujemy






Kuba na zwykłym rowerku nigdy nie nauczyłby się jezdzić, ze względu na niedowład ucieka mu lewa stopa i nie potrafi przyciskać, żeby pedałować i wpędzić rower w ruch, a jak już jedzie to noga ucieka i jest .....wypadek. W tym rowerku są specjalne rzepy które trzymają nóżkę do pedała, ponadto pełna stabilizacja, ponieważ Kuba ma zaburzenia równowagi . Dzięki temu rowerkowi Kubuś nie tylko będzie bardziej niezależny i poczuje frajdę z samodzielnej jazdy, ale też będzie ćwiczył lewą rączkę i nóżkę zatem przyjemne z pożytecznym

























Wszystkim, którzy przyczynili się do jego zakupu bardzo gorąco dziękujemy